Będę wołał do Boga Najwyższego, do Boga, który doprowadzi moją sprawę do końca. On ześle pomoc z nieba i wybawi mnie od urągania tego, który chce mnie pochłonąć. Ześle mi Bóg swoje miłosierdzie i prawdę.

Ps 57, 2-3

Nasz przeciwnik, diabeł, wciąż krąży wokół naszego życia, aby niszczyć, aby przeszkadzać, aby sprzeciwiać się temu dobru, które stworzył w nas Bóg. Trwa zatem permanentna walka i potrzeba stałej czujności, aby nie przegapić jego podstępnych ataków.

Mamy jednak pewność, że Ten, który rozpoczął w nas swe dzieło odkupienia, dopilnuje aby to dzieło zostało doprowadzone do końca. Bóg ciągle zsyła pomoc z Nieba, żeby wybawić nas od „urągania tego, który chce nas pochłonąć”. 

Nieprzyjaciel co prawda wciąż stara się kłaść nam pod nogi różne kłody, byśmy się potknęli, podkopuje naszą drogę, żebyśmy upadli, ale w tym wszystkim odnosimy pełne zwycięstwo, bo z nami jest Bóg, Pan wszelkiego stworzenia.

On naszą tarczą i siłą!

Bóg naszą tarczą i siłą