Bóg Izraela przemówił, Skała Izraela mówiła do mnie: Ten, który panuje nad ludem, ma być sprawiedliwy, ma panować w bojaźni Bożej. Będzie jak światło poranka, gdy słońce wschodzi, jak poranek bez chmur i jak od jego blasku po deszczu wyrasta ruń z ziemi. I choć mój dom nie jest taki przed Bogiem, to jednak zawarł ze mną wieczne przymierze, utwierdzone we wszystkim i pewne. A to jest całe moje zbawienie i całe moje pragnienie, chociaż on jeszcze nie daje temu wzrostu.
2 Sm 23,4-5

Dawid doskonale rozumiał, że łaska Boża jest uprzedzająca, tzn. nie jest odpowiedzią na nasze dobre uczynki.

Bóg zawiera z nami przymierza, gdy nic jeszcze nie wskazuje na to, że wyrośnie z nas coś dobrego. I Jego uprzedzająca łaska jest dla nas jak światło słoneczne nad zroszoną ziemią: „od Jego blasku, po deszczu wyrasta ruń z ziemi”.

I Dawid doskonale rozumiał, że jedyną właściwą odpowiedzią na łaskę Bożą jest pragnienie całym sercem, aby wypełniła się Boża obietnica. Jeśli Bóg widzi mnie doskonałym i, mówiąc mi to, zachęca bym się takim stał, to chociaż nie widzę jeszcze owoców, całym sobą pragnę i staram się dojść do standardów doskonałości, które mi przeznaczył.

Nie mogę odpowiedzieć obojętnością, czy gnuśnością na łaskę Bożą, która objawia mi to, jak  widzi mnie Bóg. Na tym polega wiara: zaufałem Bogu, i bardziej ufam temu co On o mnie powiedział, temu co On o mnie myśli, niż moim myślom, czy wrażeniom. Jeśli Bóg mówi, że jestem doskonały (przecież jestem stworzony przez doskonałego Boga na Jego wzór i podobieństwo i przez wiarę w Jezusa stałem się Jego synem), to chociaż ja odczuwam i widzę, że „mój dom nie jest taki przed Bogiem”, to bardziej ufam Bożemu osądowi, niż mojemu i wszystkie moje pragnienia i siły przeznaczam na realizację Bożego planu mojej doskonałości.

Skoro On tak chce, nie się tak stanie. Amen.

Właściwa odpowiedź
Tagi: