Ten, kto przybywa z wysoka, jest ponad wszystkim; kto zaś pochodzi z ziemi, do niej przynależy i mówi po ziemsku. Ten, kto przybywa z nieba, jest ponad wszystkim i daje świadectwo o tym, co widział i słyszał; tymczasem nikt nie przyjmuje Jego świadectwa. Ten jednak, kto przyjął Jego świadectwo, tym samym potwierdził, że Bóg jest prawdomówny. Ten, kogo Bóg posłał, głosi Jego naukę, gdyż Bóg daje Mu swojego Ducha bez ograniczeń. Ojciec miłuje Syna i wszystko przekazał w Jego ręce.

J 3,31-35

Tu jest mowa nie tylko o Jezusie, tu jest też mowa o nas wierzących, którzy dzięki łasce Bożej staliśmy się synami (córkami) Bożymi. Mówi o tym list do Efezjan:

On [Bóg] udzielił nam z wyżyn niebieskich wszelkiego błogosławieństwa duchowego w Chrystusie. On wybrał nas w Nim przed stworzeniem świata, abyśmy byli przed Nim święci i nieskalani w miłości. On przeznaczył nas, abyśmy się stali Jego przybranymi dziećmi przez Jezusa Chrystusa. Takie było upodobanie Jego woli, aby był uwielbiony majestat Jego łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.

Ef 1,3-6

Bóg wybrał nas przed założeniem świata, a więc byliśmy w Jego pragnieniu synami i córkami Bożymi zanim oddzielił światło od ciemności, zanim stworzył kosmos, zanim stworzył ziemię. Bóg myślał o nas jako o swojej najbliższej rodzinie zanim cokolwiek powstało. Wybrał nas, ciebie i mnie, przed założeniem świata, abyśmy byli święci  jak Jezus, doskonali jak Jezus, abyśmy byli Bożymi synami, świętymi i nieskalanymi braćmi doskonałego Jezusa. Takie było upodobanie Ojca i tego postanowienia nigdy nie odwołał. Dlatego posłał Syna, aby każdy kto w Niego uwierzy, stał się dzieckiem Boga i współdziedzicem Królestwa Bożego wraz z Jezusem i domownikiem Boga wraz z wszystkimi świętymi (J 1,12; Rz 8,17; Ef 3,6; Flp 3,20).

Tak więc nie jesteście już obcymi i przybyszami, ale współobywatelami [Królestwa Bożego] na równi ze świętymi i domownikami Boga. (Ef 2,19)

Oto plan Boży: Jako Jego synowie i córki jesteśmy tymi, którzy przychodzą z wysoka i panują nad wszystkim. Pochodzimy z Nieba, więc jesteśmy ponad wszystkim. Pochodzimy z Nieba, więc świadczymy o tym, co widzieliśmy u Ojca i co słyszeliśmy od Ojca.

W Ewangelii św. Jana Jezus naucza (J 3,35): „Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce”. A zatem, Ojciec miłuje również nas, przybranych synów Bożych, i również w nasze ręce oddał wszystko. Potwierdza to w przypowieści  o miłosiernym Ojcu (lub, jak niektórzy wolą: o synu marnotrawnym), gdzie Ojciec mówi do tego „dobrego” syna: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy”. Dlatego apostoł Paweł mówi prawdę, gdy głosi:

Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. (Flp 4,13)

Wybranie
Tagi: