Król judzki Jozafat był dwukrotnie ostrzegany przez proroków, żeby nie współpracował z bezbożnym królem Izraela.

  1. Prorok Jehu napomina Jozafata, aby nie wspomagał bezbożnego Achaba. (2 Krn 19,2)
  2. Prorok Eliezer zapowiada, że Pan zburzy dzieło Jozafata, bo ten sprzymierzył się z kolejnym bezbożnym królem Izraela, Ochozjaszem. (2 Krn 20,37)

Achab i Ochozjasz byli Izraelitami, dziećmi tej samej obietnicy co Jozafat, tak jak Jozafat byli synami Abrahama. Ale Bóg przez proroków przestrzega Jozafata, żeby nie zwracał uwagi na więzy krwi, na pozory pobożności, na zewnętrzne znaki przynależności do Ludu Bożego. Jozafat miał słuchać Pana, który tych królów izraelskich nazywa: „bezbożnymi wrogami Pana”.

Psalmista również ostrzega przed zadawaniem się z niewłaściwymi ludźmi:

Nie zasiadam z ludźmi fałszywymi ani z niegodziwymi się nie spotykam. Nie cierpię zgromadzenia złoczyńców, a nie przestaję z występnymi. (Ps 26,4-5)

Podobnie Paweł ostrzega Koryntian, aby nie wiązali się z niewierzącymi:

Nie chodźcie z niewierzącymi w cudzym zaprzęgu. Co bowiem łączy sprawiedliwość z bezprawiem? Cóż ma wspólnego światło z ciemnością? Jaka jest zgodność między Chrystusem a Beliarem? Co łączy wierzącego z niewierzącym?  (2 Kor 6,14-15)

Ci „niewierzący”, to często nie poganie, ale „nawróceni” chrześcijanie, którzy jak wilki w owczej skórze potrafią odciągnąć nas od poznania Pana.

W więc nie wiążę się z drugim człowiekiem tylko dlatego, że jest z tego samego kościoła, z tej samej denominacji, albo dlatego, że jest moim krewnym, członkiem rodziny itp. Ale:

( … ) my odtąd już nikogo nie znamy według ciała. ( … ) Jeśli ktoś jest w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, przeminęło, a nastało nowe. (2 Kor 5,16-17)

Więc jedynym kryterium, jakie powinienem brać pod uwagę jest: czy ta osoba jest „nowy stworzeniem w Chrystusie”, czy nie, czy gorliwie szuka Pana, czy nie. A o tym przekonuje mnie Duch Święty, więc słucham Jego głosu, a nie swojego rozsądku.

Jozafat – czyli z kim się zadawać?
Tagi: