Na wzór BogaDziś dotknęły mnie następujące wersety z Pisma Świętego:

Pan rzekł do Abrama: Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę. Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem. Będę błogosławił tym, którzy ciebie błogosławić będą, a tym, którzy tobie będą złorzeczyli, i ja będę złorzeczył. Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi. Abram udał się w drogę, jak mu Pan rozkazał.

Rdz 12,1-4a

Abraham uwierzył Bogu, który właśnie za to uznał go za sprawiedliwego. Wiedzcie więc, że tylko ci, którzy wierzą, są synami Abrahama. (…) Tak więc ci, którzy wierzą, są błogosławieni na równi z Abrahamem, który uwierzył. (…) Zanim nadszedł czas wiary, żyliśmy pod władzą Prawa zamknięci w oczekiwaniu objawienia się wiary. W ten sposób Prawo stało się naszym opiekunem aż do czasu przyjścia Chrystusa, abyśmy mogli otrzymać usprawiedliwienie dzięki wierze. Kiedy zaś nadszedł czas wiary, nie jesteśmy już poddani opiekunowi. Wszyscy przecież dzięki wierze w Jezusa Chrystusa jesteście synami Bożymi. Wy zatem, którzy w Chrystusie zostaliście ochrzczeni, przyodzialiście się w Chrystusa. Nie ma już Żyda ani Greka, nie ma niewolnika ani wolnego, nie ma mężczyzny ani kobiety, ponieważ wszyscy jesteście jedno w Chrystusie Jezusie. A jeśli należycie do Chrystusa, to jesteście potomstwem Abrahama oraz, zgodnie z obietnicą, dziedzicami.

Gal 3, 6-7; 9; 23-28

Już na początku Biblii czytamy, że Bóg stworzył człowieka (mężczyznę i niewiastę) na swój wzór i podobieństwo. Dając nam swoją naturę (m.in. mądrość, miłość, kreatywność, poczucie piękna itp.) określił, że staliśmy się Jego rodziną, Jego synami oraz braćmi pierworodnego Syna – Jezusa. Tej swojej natury Bóg nie przekazał innym stworzeniom – ani duchowym bytom w Niebiosach, ani materialny bytom na ziemi. Owszem, stworzył aniołów doskonałymi i doskonałymi stworzył wszystko co ziemskie, ale żadnego z tych stworzeń nie obdarzył swoją naturą – jedynie człowieka.

Zatem człowiek jest dziedzicem Boga, bo tak go Bóg zaplanował, tak go stworzył, aby był jak Bóg, aby niósł błogosławieństwo wszelkiemu stworzeniu. Bóg wyraził ten zamiar dając obietnicę Abrahamowi (wówczas jeszcze Abramowi): „Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi”.

Jak otrzymać  i realizować w życiu to błogosławieństwo?

To błogosławieństwo otrzymujemy, jak naucza Paweł, przez „posłuszeństwo wierze” (lub jak jest w innym tłumaczeniu: „słuchaniu z wiarą” Gal 3,2), to znaczy, przez zawierzenie, zaufanie Bogu i obietnicy, jaką nam daje. Tu jest potrzebna nasza wiara i nic więcej. Bo synostwo Boże jest wolnym darem Boga. Można je jedynie przyjąć, albo odrzucić, ale nie można sobie na nie zasłużyć.

To błogosławieństwo realizujemy w życiu przez posłuszeństwo Bogu. Skoro usłyszeliśmy Jego obietnicę i Mu zaufaliśmy, to realizujemy, czynimy wszystko co nam powie. Bez względu na to, co to jest.

Tuż przed złożeniem Abrahamowi obietnicy, Bóg mu powiedział: „Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę”. A co Abraham zrobił, po usłyszeniu Bożej obietnicy, żeby ją zrealizować w swoim życiu? „Abram udał się w drogę, jak mu Pan rozkazał”.

Widać tu wyraźnie regułę, którą posługuje się Bóg, gdy nas prowadzi:

Najpierw Abraham:
USŁYSZAŁ obietnicę Bożą, skierowaną do jego życia na ten czas, następnie
UWIERZYŁ Bogu, uznając, że Bóg wie co mówi i to, co mówi na pewno się stanie, a na koniec
WYKONAŁ to, co chciał od niego Bóg i w ten sposób był posłuszny Bogu i zacząć realizować otrzymaną obietnicę.

Stosujmy tę zasadę w swoim życiu, a wraz z Abrahamem, jako synowie Boży, będziemy błogosławieństwem dla narodów.

Znamienne jest to, że Bóg wysłał Abrahama w drogę, żeby wypełnić obietnicę. Dla nas tą drogą jest oczywiście Jezus Chrystus, który jest „drogą, prawdą i życiem”. Jedność z Nim, jest dla nas gwarancją otrzymania obiecanego dziedzictwa, bo jak pisze św. Paweł: Wszyscy przecież dzięki wierze w Jezusa Chrystusa jesteśmy synami Bożymi. My zatem, którzy w Chrystusie zostaliście ochrzczeni, przyodzialiśmy się w Chrystusa. A jeśli należymy do Chrystusa, to jesteśmy potomstwem Abrahama oraz, zgodnie z obietnicą, dziedzicami [Boga].

Na wzór Boga