Przysięgam na samego siebie, wyrocznia PANA. Ponieważ to uczyniłeś i nie oszczędziłeś swojego jedynego syna, będę cię obficie błogosławił i rozmnożę niezmiernie twoje potomstwo, jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza. Twoje potomstwo zdobędzie twierdze swoich wrogów. Dlatego że posłuchałeś mojego głosu, wszystkie narody ziemi będą życzyły sobie takiego błogosławieństwa, jakie stanie się udziałem twojego potomstwa.

Rdz 22,17-18

Bóg obiecał Abrahamowi na górze Moria, gdy ten nie zawahał się ofiarować Izaaka, że będzie mu błogosławił, że da mu nieprzeliczone potomstwo, że jego potomstwo zdobędzie warownie swoich nieprzyjaciół, i że wszystkie narody będą chciały zaznawać takiego szczęścia, jakie ma jego potomstwo. Bóg popatrzył na serce Abrahama i zobaczył, że Abraham mu uwierzył i jest mu uległy.

O wypełnieniu tej obietnicy na chrześcijanach, czyli na nas, pisze apostoł Paweł:

Chociaż bowiem w ciele pozostajemy, nie prowadzimy walki według ciała, gdyż oręż bojowania naszego nie jest z ciała, lecz posiada moc burzenia, dla Boga twierdz warownych. Udaremniamy ukryte knowania i wszelką wyniosłość przeciwną poznaniu Boga i wszelki umysł poddajemy w posłuszeństwo Chrystusowi.

2 Kor 10-3-5

Na nas wypełnia się obietnica dana Abrahamowi!!!
Błogosławieństwo Abrahama