Rzekł do mnie Pan za dni króla Jozjasza: Czy widziałeś, co zrobił Izrael-Odstępca? Chodził na każdą wysoką górę i pod każde zielone drzewo i uprawiał tam nierząd. Pomyślałem: Po tym wszystkim, co uczynił, powróci on do Mnie; ale nie powrócił. I zobaczyła to niegodziwa siostra jego, Juda. Zobaczyła, że za wszystkie czyny nierządne, jakie popełnił Izrael-Odstępca, odrzuciłem go, dając mu list rozwodowy. Lecz nie zatrwożyła się niegodziwa siostra jego; poszła także i ona cudzołożyć. Przez lekkomyślność swoją stała się cudzołożnicą i zbezcześciła ziemię, dopuszczając się nierządu z kamieniem i drzewem. Także z tego wszystkiego nie nawróciła się do Mnie niegodziwa siostra jego, Juda, całym sercem, lecz pozornie – wyrocznia Pana. Wtedy Pan powiedział do mnie: Izrael-Odstępca okazał się sprawiedliwszy niż niegodziwy Juda.

Jr 3,6-11

Bóg wydaje się być bezbronny wobec naszej wolnej woli. Ale tak na prawdę On czeka cierpliwie na nasze nawrócenie. Religijność pobożnych żydów w Judei była tylko pustym sprawowaniem kultu. Bóg brzydził się taką „pobożnością”.

A czy dziś w naszych kościołach nie jest podobnie? Również dziś pobożność to w większości tylko puste sprawowanie kultu. Bóg się nie zmienił i dziś również brzydzi się taką pobożnością. Bo Bóg brzydzi się obłudą.

Bóg Ojciec chce mieć synów i córki zasiadające wraz z Jezusem przy Jego tronie. Dla Ojca jest najwyższą radością, gdy widzi swoje dzieci zgromadzone wokół Pierworodnego, słuchające Jego głosu w zgodzie i miłości.

Ja zaś powiedziałem sobie: Jakże chciałbym cię zaliczyć do synów i dać ci przepiękną ziemię, najwspanialszą pośród posiadłości narodów! Myślałem: będziesz Mnie nazywał: „Mój Ojcze!” i nie odwrócisz się ode Mnie.

Jr 3,19

Bezbronny Bóg,
Tagi: